Cara Delevingne wkracza w muzyczny świat, przedstawiając podwójny singiel "I Forgot" / "Out of my Head". Razem utwory tworzą immersyjny, 7-minutowy wgląd w jej brzmienie, obnażające teksty i holistyczną kreatywną wizję, którą dopełnia krótkometrażowy film w reżyserii Jessiki Lee Gagné. Nowa muzyka pojawia się tuż po ogłoszeniu podpisanego z Warner Records kontraktu, w ramach którego aktora wyda latem swój debiutancki album.
Siła oddziaływania "I Forgot" jest natychmiastowa i dwojaka. Najpierw pojawia się głos Delevingne - nagi i cudownie kruchy. Następnie wchodzi potężna fala zniekształconych instrumentów i elektroniki. Niedługo później wciągają nas fortepianowe pasaże, błyszczące syntezatorowe marzenia i nasycone basem przestrzenie. Trip-hopowy groove zabiera nas do "Out of my Head" i nadających ton całemu utworowi słów "Crowded / It feels like I'm surrounded". Dalej następuję drum ’n’ basowe wyzwolenie.
Współproducentami nagrań są Delevingne i BJ Burton (Bon Iver, Charli xcx). Numery odchodzą od sztywnych ram gatunkowych, dostosowując się do słów, które śpiewa artystka. Choć muzyka brzmi eksperymentalnie, jest jednocześnie niezwykle wyrazista. Podobny zabieg w swojej wizualizacji proponuje Gagné, umieszczając Delevingne w serii scen, których kulminację stanowi coś bardziej dramatycznego, gdy granica między rzeczywistością a fikcją zaczyna się zacierać. Ukryta infrastruktura stojąca za scenami kaskaderskimi i sekwencjami akcji wyłania się co chwilę, zmuszając Carę, by walczyć, tańczyć, śpiewać i krzyczeć.
- Muzyka zawsze była moim marzeniem, ale nigdy nie wierzyłam, że będę miała okazję tworzyć - opowiada Delevingne o swoim muzycznym debiucie. - Napisanie utworu "I Forgot" było dla mnie jak nowe narodziny, a "Out of my Head" jak wizyta u terapeuty. Mam wrażenie, że wszystko zmierzało właśnie do tego momentu i nie mogę się doczekać, aż wszyscy to usłyszą moją muzykę.
- Nie wiedziałem, czego się spodziewać, słuchając tej muzyki po raz pierwszy, ale zaskoczyła mnie w najlepszy możliwy sposób - przekonuje prezes Warner Records, Aaron Bay-Schuck. - To niezwykle ekscytująca i ambitna propozycja. Potrzeba ogromnej odwagi, by pokazać się z tak wrażliwej strony, jak robi to Cara w tych utworach, a ona po mistrzowsku łączy tak wiele różnych wpływów muzycznych w sposób, który jest zarówno nieoczekiwany i ryzykowny, jak i przystępny. Naprawdę nie moglibyśmy być bardziej szczęśliwi, że Cara dołączyła do rodziny Warner Records.
Cara Delevingne wywołała medialne zamieszanie, ogłaszając swój muzyczny debiut i serię koncertów, które rozpoczęły się 1 czerwca w Berlinie.
Tworzenie muzyki to wieloletnia pasja, popularnej modelki i aktorki. W wieku 9 lat zaczęła grać na perkusji, potem pojawiała się na planach i wybiegach z gitarą, by w końcu zacząć pisać wiersze i teksty piosenek.
Muzykę wplatała również w swoje dotychczas bardziej znane przedsięwzięcia twórcze - napisała piosenkę do wyreżyserowanej przez Luca Bessona opery kosmicznej "Valerian" z 2017 roku, a później zagrała główną rolę w wznowionej na West Endzie inscenizacji "Kabaretu". Przez lata pojawiała się też gościnnie na docenianych przez krytyków albumach: "Fetch the Bolt Cutters" Fiony Apple, "Masseduction" St. Vincent czy "Baby" Dijon

