Bella Kay wkracza w rok pełen emocji. Wylansowała przebój "iloveitiloveitiloveit" i właśnie kończy debiutancki album. W jej koncertach wyczuwa się pewną surowość, która budzi w widzach autentyczne emocje.
Płyta wydaje się prawdziwą kapsułą czasu, którą wypełniają doświadczenia związane z dorastaniem i rozmaite przemyślenia. Bella Kay dokładnie wie, kim jest. Wkrótce i wy się dowiecie – pisał niedawno dziennikarz "Rolling Stone’a". Bella Kay właśnie ukończyła wyprzedaną trasę po Ameryce Północnej, zapowiadając ze sceny premierę swojego debiutanckiego albumu. Płyta "My Reckless Abandon" ukazała się 12 lipca. Mając zaledwie 20 lat, Bella już zdążyła ugruntować swoją pozycję jako zdolna autorka piosenek i najbardziej poruszający emocjonalnie głos na współczesnej popowej scenie.
Kariera urodzonej w Teksasie wokalistki i autorki piosenek eksplodowała po serii "3-Pack", jednak album "My Reckless Abandon" stanowi kompletną, składającą się z 13 utworów podróż ku samoakceptacji i introspekcji po wielu burzliwych i "lekkomyślnych" wzlotach oraz upadkach.
Kariera urodzonej w Teksasie wokalistki i autorki piosenek eksplodowała po serii "3-Pack", jednak album "My Reckless Abandon" stanowi kompletną, składającą się z 13 utworów podróż ku samoakceptacji i introspekcji po wielu burzliwych i "lekkomyślnych" wzlotach oraz upadkach.
Producentem wykonawczym płyty jest Idarose (Becky G, Suki Waterhouse, Joji), a sesje odbywały się w tym roku w Nowym Jorku i Los Angeles.
Kariera Amerykanki rozwija się dzięki niezachwianej szczerości i determinacji. W swoich utworach, w których z nieukrywaną wrażliwością mierzy się z złamanym sercem, izolacją i odpornością psychiczną, łączy hipnotyzujący, ponadczasowy głos z zamgloną produkcją alternatywnego popu oraz osobistymi tekstami, które powstają w zaciszu jej sypialni.
Kariera Amerykanki rozwija się dzięki niezachwianej szczerości i determinacji. W swoich utworach, w których z nieukrywaną wrażliwością mierzy się z złamanym sercem, izolacją i odpornością psychiczną, łączy hipnotyzujący, ponadczasowy głos z zamgloną produkcją alternatywnego popu oraz osobistymi tekstami, które powstają w zaciszu jej sypialni.
Punktem zwrotnym kariery była viralowa ballada "The Sick", która od premiery zgromadziła 210 milionów streamów i wygenerowała 2,6 miliarda odsłon na TikToku. Dobra passa trwała dzięki projektowi "a couple minutes out" (luty 2026), z którego pochodzi hit "iloveitiloveitiloveit". Singiel zapewnił artystce nominację do American Music Awards, miejsce w zestawieniu Billboard Hot 100, 445 milionów streamów oraz 3,3 miliarda odsłon i 1,3 miliona kreacji na TikToku.


