Nowy album Dawida Kwiatkowskiego to niezwykle osobista, pełna słońca, ale i refleksji opowieść o uczuciach, które nie gasną wraz z upływem czasu, oraz o relacjach definiujących nasze życie. Płyta jeszcze przed oficjalną premierą uzyskała status złotej.
Punktem wyjścia dla nowego materiału stały się nie tylko krajobrazy i klimat krajów południowych, ale przede wszystkim symbolika pory dnia, w której słońce świeci najmocniej.
Nazwałem tę płytę „Południe” nie tylko ze względu na inspiracje, które czerpałem z krajów położonych na południe od Polski, ale również dlatego, że to chwila, gdy słońce jest najwyżej. Stało się ono dla mnie symbolem momentu w życiu, w którym czujemy najmocniej, kochamy najodważniej i po raz pierwszy rozumiemy, że nic nie jest nam dane na zawsze. Bo południe trwa tylko chwilę – mówi o wydawnictwie artysta.
W warstwie lirycznej artysta dotyka tematów tęsknoty, niedokończonych rozmów oraz pamięci o ludziach, którzy zostają w nas na zawsze, nawet po swoim odejściu. Muzycznie album rozgrzewa klimatem południowego powietrza, łącząc energię z poruszającą nostalgią.
Wokalista nie ukrywa, że zależy mu na budowaniu głębokiej, emocjonalnej więzi z odbiorcami:
Napisałem tę płytę o miłości, tęsknocie i o tych, którzy zostają w nas na długo po swoim odejściu. Jeśli odnajdziesz tu kawałek własnej historii, będzie mi bardzo blisko do Ciebie – dodaje Dawid.
Okazuje się, że spora grupa odnalazła wśród nowych piosenek Dawida kawałek siebie, ponieważ album już dzień przed premierą uzyskał status złotej płyty.

