„Aha Aha” to historia nocnych spacerów po mieście, chemii między dwojgiem ludzi i relacji, która miała być przelotna, a niespodziewanie zaczyna nabierać innego znaczenia.
Co się dzieje, kiedy coś, co miało być tylko chwilą, zaczyna znaczyć więcej? Właśnie o tym opowiada „Aha Aha” - najnowszy singiel Serafine, który jest kolejnym krokiem artystki w odkrywaniu nowych muzycznych kierunków. Tym razem Serafine po raz pierwszy sama sięga po rap, pojawiając się z własną rapową zwrotką w drugiej części utworu.
„Aha Aha” to opowieść o tej chwili, kiedy trudno już udawać, że nic się nie dzieje. Sam tytuł nawiązuje do prostego potwierdzenia - takiego niewerbalnego „mhm”, kiwnięcia głową na „tak”.
Muzycznie „Aha Aha” łączy nowoczesny pop z energią rapu i tanecznym pulsem. Nocny, miejski klimat spotyka się tu z melodyjnością i mocniejszym beatem, tworząc numer, który jest świeży, lekki i jednocześnie pełen energii.
Serafine od początku nie zamyka się w jednym gatunku. W swojej twórczości sięgała już po afro-house, drum & bass, garage, phonk i pop, a także połączenia z rapem w ramach współprac z innymi artystami. Tym razem po raz pierwszy sama spróbowała swoich sił w rapowej zwrotce - bardziej z ciekawości i chęci sprawdzenia czegoś nowego niż z potrzeby wpisania się w rolę raperki. Jak się okazało, ten muzyczny eksperyment przyniósł jej sporo satysfakcji.
„Aha Aha” pokazuje artystkę, która nie chce powtarzać tego, co już zrobiła. Z każdym kolejnym numerem sprawdza, jak daleko może przesunąć własne granice, jednocześnie pozostając wierną swojej energii i intuicji.
Tym razem odpowiedź brzmi: „aha aha” - czyli po prostu: tak, wchodzę w to.
„Aha Aha” pokazuje artystkę, która nie chce powtarzać tego, co już zrobiła. Z każdym kolejnym numerem sprawdza, jak daleko może przesunąć własne granice, jednocześnie pozostając wierną swojej energii i intuicji.
Tym razem odpowiedź brzmi: „aha aha” - czyli po prostu: tak, wchodzę w to.

