Po ubiegłotygodniowej, emocjonalnej odsłonie artysta wraca do „ustawień fabrycznych”, serwując dynamiczny, agresywny track na bitach od Lot808 i CUZCO$.
Malik Montana po raz kolejny udowadnia, dlaczego niemal nie schodzi z pierwszego miejsca popularności w serwisach streamingowych. Po skłaniającym do refleksji, uczuciowym utworze z ubiegłego tygodnia, wychowanek warszawskiego Wrzeciona powraca do swoich bezkompromisowych korzeni. Do sieci trafił właśnie jego najnowszy singiel – prawdziwa rapowa bomba, pełna bezczelnego stylu, bezkompromisowej energii i charakterystycznej dla niego „przewózki”.
Najnowszy utwór to kwintesencja tego, za co fani cenią szefa GM2L. Malik Montana serwuje w nim dosadne, twarde wersy, ukazując bezpretensjonalny lifestyle gwiazdy – bez ubarwiania rzeczywistości pod media społecznościowe czy szukania taniego poklasku.
Za warstwę muzyczną i produkcję tego dynamicznego numeru odpowiada producencki duet Lot808 oraz CUZCO$, których kolaboracja dostarczyła idealne, ciężkie tło pod agresywną nawijkę rapera.
Publikacja nowego singla to kolejny element godnej podziwu strategii artysty. Etyka pracy szefa GM2L stała się fenomenem na skalę krajową – w polskim hip-hopie trudno znaleźć drugiego wykonawcę, który z tak nieprawdopodobną wręcz regularnością, tydzień w tydzień, dostarczałby słuchaczom premierowy materiał na tak wysokim poziomie.
Regularność ta bezpośrednio przekłada się na jego absolutną dominację na platformach cyfrowych, gdzie od miesięcy utrzymuje pozycję ścisłego lidera.

