Artystka prezentuje utwór zwiastujący autorski album, mający się ukazać jesienią. To pierwsze wydawnictwo sygnowane jej własnym nazwiskiem od 2008 roku. Singiel „Cytrynowy stół” wprowadza słuchaczy w intymny, a zarazem pełen muzycznej swobody świat wokalistki.
„Cytrynowy stół” to nie tylko tytuł singla i nadchodzącej płyty, ale przede wszystkim metafora stanu emocjonalnego. Artystka otwiera przed słuchaczami nowe drzwi, prezentując dojrzałe i zaskakujące podejście do własnego głosu.– Dla mnie „Cytrynowy stół” jest synonimem bezpiecznej przestrzeni, w której można swobodnie wyrazić każdą myśl i emocję. W tym utworze zdecydowałam się na nowe podejście do wokalu, eksperymentując z barwą i techniką śpiewania – tłumaczy wokalistka.
Nadchodzący album zapowiada się jako fascynująca, wielogatunkowa podróż. Warstwa tekstowa skupia się na wewnętrznym świecie współczesnej kobiety, natomiast brzmienie odzwierciedla szerokie horyzonty muzyczne artystki. Pytana o stylistykę nowego materiału, odpowiada krótko: to muzyczny eklektyzm. W jej prywatnej „szufladzie” z inspiracjami swobodnie mieszają się różne gatunki, które ostatecznie tworzą spójną, organiczną całość. Krążek opowie historię kobiety targanej skrajnymi emocjami, pozostając jednocześnie wiernym dotychczasowym fascynacjom muzycznym autorki.
Za brzmienie singla oraz całego albumu odpowiada zgrany i doskonale znany na polskim rynku muzycznym duet. W warstwie produkcyjnej artystka niezmiennie współpracuje ze swoim mężem, Jarosławem Płocicą (Yaro).
Ich wieloletnia relacja zawodowa opiera się na pełnym zaufaniu i wspólnym kreowaniu utworów od podstaw. Proces twórczy przebiega w synergii, a za finalny szlif, miks oraz mastering tradycyjnie odpowiada Yaro. Ten wypracowany przez lata system pracy gwarantuje, że każda kompozycja w pełni oddaje swój pierwotny, zamierzony charakter.

