Bary pokazuje wcześniej nieznaną twarz w najnowszym singlu.
“KUBA” to coś w rodzaju autoportretu. Refleksyjny, klimatyczny numer, w którym Bary zagląda w głąb siebie i pokazuje swoją bardziej wrażliwą i dojrzałą stronę. Raper tym samym udowadnia, że nie można go zamknąć w jednym schemacie i klimacie utworów spod szyldu White Widow.
Jeśli “KUBA” jest zapowiedzią tego, co może nadejść - mamy gwarancję tego, że Bary wspiął się na kolejny level w rozwoju jako artysta i każde następne utwory na pewno będą zaskakiwać fanów.

