Czym dziś pachnie rap?
Sztoss po raz kolejny udowadnia, że styl to jego drugie imię. Najnowszy singiel to esencja jego charakterystycznego brzmienia rodem z południowo-wschodniej Polski. Chłodnego, melodyjnego i zmysłowego.
Gościnnie pojawia się Trill Pem, który idealnie odnajduje się w tej estetyce. Rapowana zwrotka dodaje dynamiki i podkręca intensywność utworu, nie burząc przy tym klimatycznej, chłodnej atmosfery zbudowanej przez Sztossa. To przemyślany i naturalny feat.
Sztoss buduje swój własny, rozpoznawalny świat bez kalkulacji, bez kopiowania trendów, z pełną świadomością swoich umiejętności. Wiemy też, że szykuje coś specjalnego jeszcze tej wiosny - czekamy!

